Dziać się będzie naprawdę sporo, a ilość imprez zmusza
niestety do ich dość zdawkowego opisania. Rozpoczyna się festiwal Warszawa
Singera, a sobotę zdominuje Warsaw Orange Festiwal. Ciekawie będzie też w
piątek i sobotę w Koneserze. Ale nie tylko tam.
Kolejna pigułka. Dość pękata, bo kończy się lato i nazbierało się związanych z
tym imprez. Polecić przyjdzie zwłaszcza pantomimę w amfiteatrze w Parku
Sowińskiego na Woli na zakończenie Festiwalu Sztuki Mimu (niedziela), filmy
kończącego się festiwalu Filmowa Stolica Lata, te z ostatniego dnia (czyli
poniedziałku). Promować się będzie w Warszawie Lublin (sobota), a przez
Warszawę przejdzie prawdziwa parada taneczna, choć to nie Rio (niedziela). A
może pójść na koncert kończącego się festiwalu Jazz na Starówce (sobota)? Wyboru
trzeba już dokonać samemu.
To już
koniec lata. Zostało raptem nieco ponad tydzień, i pożegnać się przyjdzie z
paroma cyklami imprez, do których już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Poza tym
kończy się europejski tydzień filmowyw
Lunie i zaczął się Warsfolk. Jak zwykle świetne filmy i obok nich te najgorsze.
Koncerty mogące być wydarzeniem i takie, które lepiej ominąć z daleka.
Wybieranie zawsze było sztuką…
13 pigułka,
mamy nadzieję, że jednak nie pechowa. Piątek to obchody rocznicy bitwy
warszawskiej. Będzie wielka defilada, rekonstrukcja bitwy pod Ossowem oraz konkurencyjne
pikniki w Ogrodzie Saskim i w Łazienkach. W sobotę, przypominam, koncert w
amfiteatrze w Parku Sowińskiego na Woli. W niedzielę w tym samym miejscu
koncert Krystyny Prońko. Od poniedziałku zaś w kinie Luna europejski tydzień
filmowy. Na tym bynajmniej nie koniec…