|
|
Czy polityka klimatyczna może zwiększyć konkurencyjność gospodarczą?
To, że ograniczenie emisji dwutlenku
węgla będzie kosztować, to wiemy na pewno. Ale ile i czy aż tyle, czy będzie to
aż tak kosztowne, jak się twierdzą niektórzy? A może da się na tym również
zarobić? I czy nie może stać się to jako wyzwanie bodźcem dla gospodarki? Próby
odpowiedzi na te pytania podjęli się uczestnicy konferencji zorganizowanej
wspólnie przez naszego partnera, polski thinktank demosEuropa - Centrum Strategii Europejskiej i ambasadę brytyjską.
Jak wypadła odpowiedź? Pozwolilismy sobie tu skorzystać z podsumowania dyskusji zamieszczonej na stronie organizatora, demosEuropa - Centrum Strategii Europejskiej
Konferencja ta została zorganizowana w ramach inicjatywy
„Partnerstwo dla Klimatu” i przy wsparciu prezydencji francuskiej w Radzie Unii
Europejskiej. Dyskusję otworzyli: Paweł Świeboda, prezes demosEUROPA – Centrum
Strategii Europejskiej, Janusz Zaleski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie
Środowiska, Ric Todd, Ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce i François Barry
Delongchamps, Ambasador Francji w Polsce. Wszyscy mówcy byli zgodni co do tego,
iż problematyka zmian klimatycznych jest obecnie jedną z najistotniejszych w
debacie europejskiej.
Minister Piotr Serafin stwierdził w trakcie
dyskusji, że Komisja Europejska nie podjęła wystarczającego wysiłku, aby
zaproponować osiągnięcie celów w zakresie polityki klimatycznej w sposób
sprzyjający konkurencyjności gospodarczej. W świetle propozycji KE nie ma
pewności jaka będzie cena i koszty pakietu energetyczno-klimatycznego. KE
zakłada cenę emitowanego CO2 w wysokości 30-39 euro, ale już Deutsche Bank
między 70 a 100 euro, Fortis – 50 euro, a New Carbon Finance – 60 euro. Polskę
sytuacja ta dotknie w sposób szczególny z uwagi na to, że nasz sektor
elektroenergetyczny wymaga emisji 900 kg CO2 na 1MW produkowanej energii.
Zdaniem Ministra Serafina, jedenaście miesięcy na zamknięcie negocjacji nad
pakietem to bardzo ambitne podejście. Ponadto, emisje państw UE to zaledwie 14
procent światowych emisji, a więc w celu rzeczywistej poprawy sytuacji potrzebne
jest globalne porozumienie.
W czasie dyskusji panelowej Adam de Sola
Pool z European Investments & Partners podkreślił, że Polska musi poprawić
jakość sieci elektroenergetycznej, a także dostęp do niej oraz zdolność do
wdrażania przyjętych rozwiązań (np. certyfikatów energetycznych). Zwrócił także
uwagę na fakt, iż wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych generuje więcej
miejsc pracy, niż tradycyjna elektroenergetyka. W Niemczech 256 tysięcy miejsc
pracy powstało dzięki eko-technologiom. W USA przewiduje się zwiększenie miejsc
pracy w tym sektorze o 400-500 tys. do 2010 roku. Michał Kurtyka, prezes BPI
Polska, podkreślił, że polski potencjał naukowo-badawczy nie ma okazji, aby
zaistnieć w obszarze nowych technologii, ponieważ budowane są jedynie, i to
nieliczne, tradycyjne węglowe bloki energetyczne. Dominic Scullard z BERR w
Wielkiej Brytanii oraz Philippe Masset z ADAME we Francji przedstawili strategię
swoich krajów dotyczące rozwoju ekotechnologii, kładąc nacisk na ich kompleksowy
charakter, obejmujący zarówno badania i rozwój, jak i wzrost efektywności
energetycznej. W trakcie dyskusji zwrócono uwagę, że wydatki na energię
elektryczną w Polsce są wyższe, niż w innych krajach europejskich (10 procent
budżetów domowych, w porównaniu z 2-3 procent średniej w UE). Zgłoszono szereg
propozycji nowych rozwiązań w tym dopłat do termoregulacji.
W
wystąpieniu podsumowującym konferencję Premier Jerzy Buzek stwierdził, że nikt w
Parlamencie Europejskim nie sprzeciwia się obecnie zasadniczym celom, jakie
postawiła przed UE Komisja Europejska w styczniowym pakiecie, tj. redukcji o 20
procent emisji gazów cieplarnianych. Dyskusja dotyczy sposobów osiągnięcia tego
celu. Zdaniem Premiera Buzka, system aukcji pozwoleń na emisję, jaki przewiduje
pakiet energetyczno-klimatyczny UE nie powinien zasilać budżetów narodowych,
celem redystrybucji środków na cele pro-ekologiczne, bo oznaczałoby w
rzeczywistości wprowadzenie podatku energetycznego i obciążałoby głównie
konsumentów. Powinny być promowane rozwiązania zwiększające efektywność
elektrowni węglowych, wynoszącą przeciętnie w Polsce ok. 33 procent w porównaniu
z 46 procentami efektywności nowych elektrowni. W opinii Premiera Buzka, nie
uratujemy świata za pośrednictwem energii odnawialnej oraz jądrowej. Rozwiązania
muszą być oparte na węglu, w tym czystym węglu oraz technologii CCS, która
stanowi okręt flagowy UE. Polska zabiega, aby dwie instalacje próbne zostały
zlokalizowane w Blachowicach Śląskich oraz Bełchatowie. Zdaniem Premiera Buzka,
jeżeli nie zostanie zawarte globalne porozumienie w sprawie redukcji emisji w
Kopenhadze w grudniu 2009 roku, UE powinna renegocjować pakiet
energetyczno-klimatyczny.
Publiczna debata na temat polityki
klimatycznej oraz jej wpływu na konkurencyjność gospodarczą jest w Polsce sprawą
stosunkowo świeżą. Podobnie jest w przypadku odnawialnych źródeł energii oraz
technologii czystego węgla. Tymi tematami demosEUROPA – Centrum Strategii
Europejskiej zajmie się podczas kolejnych seminariów z serii „Perspektywy dla
sprzyjającej konkurencji polityki klimatycznej”. Druga konferencja pt. „Energia
odnawialna – alternatywa, czy suplement dla węgla?” odbędzie się 19 listopada
2008 roku w Warszawie.
30 września |
|
 red. Krzysztof Bobiński |
 min. Piotr Serafin |
 prof. Jerzy Buzek | | Zobacz więcej!! |
|
|